Jerzy Srokowski

Urodził się w 1910 roku i jeszcze przed drugą wojną światową ukończył studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Miłosza Kotarbińskiego. Jeszcze na studiach rozpoczął działalność artystyczną nawiązując współpracę ze „Szpilkami”. Współpracę tę kontynuował w latach 1945-1948 (jego następczynią była Olga Siemaszko) kiedy to został kierownikiem graficznym tego czasopisma.

Po 1945 współpracował też z „Nową Kulturą”, „Problemami”, „Życiem Warszawy” oraz z „Wieczorem”, gdzie od 1947 do 1948 tworzył cykl rysunkowy zatytułowany „Pani Dziuba”.
Po wojnie nawiązał kontakty z teatrami i telewizją. Dla Teatru Lalki i Aktora Guliwer- którego był też współzałożycielem –  tworzył oprawę plastyczną spektakli, a dla telewizji stworzył niezapomniane dekoracje do Kabaretu Starszych.

Był człowiekiem wielu talentów. Spełniał się jako: scenograf, plakacista, karykaturzysta, konserwator sztuki, aktor, pedagog no i przede wszystkim ilustrator książek.

W 1965 wyjechał na trzy lata do Damaszku, gdzie był profesorem wydziału sztuk pięknych na tamtejszym uniwersytecie oraz założycielem pracowni grafiki.
Po powrocie w 1968 powrócił do pracy w teatrze i zajął się również projektowaniem plakatów teatralnych.

Dorobek Jerzego Srokowskiego jest bardzo obszerny i różnorodny, ale w pamięci najbardziej pozostają jego ilustracje do „Piotrusia Pana” i „W pustyni i puszczy”.

Jerzy Srokowski zmarł w 1975 roku i spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Jerzy Srokowski należy do najbardziej znanych i cenionych ilustratorów książek wielokrotnie nagradzanych za swoją twórczość w Polsce i za granicą.  Jego prace można podziwiać w Muzeum Narodowym, Muzeum Plakatu w Warszawie oraz w Barcelonie i Berlinie. Jest autorem ilustracji do bajek, baśni, legend oraz powieści dla dzieci, młodzieży, ale też dla starszych odbiorców. Najwięcej jednak w twórczości graficznej Jerzego Srokowskiego jest prac skierowanych do dzieci.

Dla polskich czytelników urodzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku „Król Maciuś Pierwszy” Janusza Korczaka już na zawsze będzie miał twarz narysowana przez Jerzego Srokowskiego. Książka z jego ilustracjami (za które otrzymał srebrny medal na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Edytorskiej IBA w Lipsku) po raz pierwszy ukazała się 1 1954 roku w Naszej Księgarni, potem Srokowski zilustrował też „Króla Maciusia na wyspie bezludnej”. Niezapomniana, delikatna buzia Króla Maciusia o wielkich, migdałowych, rozmarzonych oczach trafiła do polskiego kanonu ilustracji.

Te ilustracje zdobyły swoją popularność również dzięki serii znaczków pocztowych wydanych w 1962 roku – w Roku Korczakowskim.

Jak pisze Anita Wincencjusz-Patyna w swojej „Stacji ilustracji” nieprzypadkowo postacie malowane przez Srokowskiego w „Królu Maciusiu” Janusza Korczaka, „W pustyni i puszczy” Henryka Sienkiewicza przypominają kukiełki z teatru lalkowego. Srokowski projektował dla Teatru Lalki i Aktora Guliwer. „Poziomo ustawiony owal nieproporcjonalnie dużej głowy na cieniutkiej szyi, filigranowe ciało, wreszcie wielkie, mokre, sarnie oczy stały się znakiem rozpoznawczym stylu Srokowskiego”.

Jego twórczość odznaczała się siłą malarskiej swobody, niesłychaną precyzją rysunku, prawdziwą elegancją formy, dbałością o detal oraz, co podkreśla w swej pracy Anita Wincencjusz-Patyna, znakomitym wyczuciem koloru oraz humorem :

Stworzył typ poetyckiej postaci dziecięcej o wielkich, zdziwionych oczach, która od ponad półwiecza w świadomości dziecięcych czytelników panuje jako Król Maciuś Pierwszy. Z bohaterami o ogromnych, ciemnych , często czarnych lub atramentowych, ale niestety zawsze niemal smutnych oczach.”

Najwięcej książek dla dzieci zilustrował w latach pięćdziesiątych. Są wśród nich bajki i historyjki polskich autorów, na przykład wydana przez Naszą Księgarnię książeczka „Z przygód Krasnala Hałabały” Lucyny Krzemienieckiej (1954 rok – przed późniejszymi kultowymi ilustracjami Krasnala w wykonaniu Zdzisława Witwickiego),  „Wesołe historie” Ewy Szelburg-Zarębiny (1956), „Dar rzeki Fly” Marii Krueger (1957), „Dwunastu panów” Wandy Chotomskiej (1959), „O żabkach w czerwonych czapeczkach” Heleny Bechlerowej (1959).

Był wierny ilustracji realistycznej, ale używał wielu technik i eksperymentował w obrębie faktury. Malował farbami wodnymi i wycinał, wydrapywał w temperze, malował piórkiem, bawił się kolarzem i wycinanką.

‘Liryczność” i „delikatność’ – te dwa słowa najczęściej używane są przez znawców i krytyków opisujących twórczość Jerzego Srokowskiego dla młodych czytelników.

 

Piotruś Pan

napisała:

J.M.Barrie

Król Maciuś Pierwszy

Napisał: Janusz Korczak

W pustyni i puszczy

napisał: Henryk Sienkiewicz

O krasnoludkach i sierotce Marysi

Napisała: Maria Konopnicka