Maria Uszacka

Maria Uszacka, po mężu Godlewska (ur. 30 kwietnia 1932 w Chełmie, zm. 23 października 2017 w Warszawie)  – polska graficzka, ilustratorka książek dla dzieci, autorska wielu świątecznych kartek.

Dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Chełmie. Po zakończeniu wojny ukończyła tam gimnazjum i Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. W 1957 ukończyła studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w pracowni Jana Marcina Szancera. Jej pracą dyplomową były ilustracje do opowiadań Edgara Allana Poe. W tym samym roku była uczestniczką wystawy „Grafika i ilustracja” prezentowanej w warszawskiej Kordegardzie.

W trakcie pracy artystycznej zilustrowała ponad pięćdziesiąt książek dla  dzieci i młodzieży. Do najbardziej znanych prac Marii Uszackiej opublikowanych przez Instytut Wydawniczy „Nasza Księgarnia” należą ilustracje w książkach: „Chory kotek” Stanisława Jachowicza, „Przepraszam smoku” Wiery Badalskiej, „Ten dziwny Eryk” Danuty Wawiłow, „Katar żyrafy” Ryszarda Marka Grońskiego, „Bocianek”, „Różowy balonik”, „Krakowiaczek”, „Dlaczego cielę ogonem miele”, „Ala ma kota” Wandy Chotomskiej, „O gadającym zegarze i maszynie do pisania wierszy” Sławomira Grabowskiego.

Przez wiele lat związana była z miesięcznikiem dla dzieci w wieku przedszkolnym „Miś”. Była także autorką projektu plastycznego filmu Awantura w Przechwałkowie z 1976 w reż. Haliny Filek.

Brała udział także brała udział w licznych wystawach krajowych i zagranicznych, zarówno zbiorowych jak i indywidualnych. W 1984 została laureatką Nagrody Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla dzieci i młodzieży. W 2014 roku odebrała medal za całokształt twórczości w dziedzinie grafiki Polskiej sekcji IBBY.

Wystawa w Chełmie

W Muzeum Ziemi Chełmskiej, w murach dawnej kaplicy unickiej, trwa właśnie (do 20 lipca 2024 roku) czasowa wystawa  prac  pani Marii Uszackiej-Godlewskiej  pt. „Ja tylko ilustruję książeczki… Życie i twórczość Marii Uszackiej”. To pierwsza w jej rodzinnym mieście tak obszerna prezentacja życia i twórczości ilustratorki.

Wystawa ta to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć oryginalne prace Marii Uszackiej, które do tej pory pozostawały w prywatnych zbiorach rodziny Godlewskich i Tymczaków. To szansa, by przypomnieć sobie i docenić talent artystki, której ilustracje towarzyszyły wielu z nas w dzieciństwie. Ekspozycja uwzględni również mniej znany aspekt twórczości Uszackiej – jej niezwykłe kartki okolicznościowe i świąteczne, które były popularne w latach 60. i 70. Oprócz ilustracji, wystawa zawiera dokumenty i fotografie z archiwum rodzinnego.

Artystka stworzyła swój niepowtarzalny styl. Była wnikliwą obserwatorką otoczenia i z niego czerpała inspiracje- postacie chłopców często mają rysy jej synów, przedmioty przypominają te z jej mieszkania.  Pracę twórczą zaczynała od czytania tekstu i zapisywania pomysłu w postaci szkicu zrobionego ołówkiem na kalce technicznej. Potem doskonaliła kompozycje. Gotowy rysunek przenosiła na papier. Malowała najczęściej temperą, ale też plakatówkami, tuszem, kredkami.

Na wystawie prac Marii Uszackiej w Chełmie można zobaczyć też wiele kartki okolicznościowe i świąteczne, które były popularne w latach 60. i 70. Ich ludowe motywy i zwierzęce postaci to część polskiego dziedzictwa kulturowego, które zasługuje na ponowne odkrycie.
Prawie wszyscy ilustratorzy z Polskiej Szkoły Ilustracji dorabiali sobie projektując kartki świąteczne. To małe dzieła sztuki. Mieli jednak jeden podstawowy wymóg zamawiającego – nie mogły na nich znaleźć się żadne symbole religijne.

 

Maria Uszacka, po mężu Godlewska (ur. 30 kwietnia 1932 w Chełmie, zm. 23 października 2017 w Warszawie)  – polska graficzka, ilustratorka książek dla dzieci, autorska wielu świątecznych kartek.

Dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Chełmie. Po zakończeniu wojny ukończyła tam gimnazjum i Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. W 1957 ukończyła studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w pracowni Jana Marcina Szancera. Jej pracą dyplomową były ilustracje do opowiadań Edgara Allana Poe. W tym samym roku była uczestniczką wystawy „Grafika i ilustracja” prezentowanej w warszawskiej Kordegardzie.

W trakcie pracy artystycznej zilustrowała ponad pięćdziesiąt książek dla  dzieci i młodzieży. Do najbardziej znanych prac Marii Uszackiej opublikowanych przez Instytut Wydawniczy „Nasza Księgarnia” należą ilustracje w książkach: „Chory kotek” Stanisława Jachowicza, „Przepraszam smoku” Wiery Badalskiej, „Ten dziwny Eryk” Danuty Wawiłow, „Katar żyrafy” Ryszarda Marka Grońskiego, „Bocianek”, „Różowy balonik”, „Krakowiaczek”, „Dlaczego cielę ogonem miele”, „Ala ma kota” Wandy Chotomskiej, „O gadającym zegarze i maszynie do pisania wierszy” Sławomira Grabowskiego.

Przez wiele lat związana była z miesięcznikiem dla dzieci w wieku przedszkolnym „Miś”. Była także autorką projektu plastycznego filmu Awantura w Przechwałkowie z 1976 w reż. Haliny Filek.

Brała udział także brała udział w licznych wystawach krajowych i zagranicznych, zarówno zbiorowych jak i indywidualnych. W 1984 została laureatką Nagrody Prezesa Rady Ministrów za twórczość dla dzieci i młodzieży. W 2014 roku odebrała medal za całokształt twórczości w dziedzinie grafiki Polskiej sekcji IBBY.

 

W Muzeum Ziemi Chełmskiej, w murach dawnej kaplicy unickiej, trwa właśnie (do 20 lipca 2024 roku) czasowa wystawa  prac  pani Marii Uszackiej-Godlewskiej  pt. „Ja tylko ilustruję książeczki… Życie i twórczość Marii Uszackiej”. To pierwsza w jej rodzinnym mieście tak obszerna prezentacja życia i twórczości ilustratorki.

Wystawa ta to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć oryginalne prace Marii Uszackiej, które do tej pory pozostawały w prywatnych zbiorach rodziny Godlewskich i Tymczaków. To szansa, by przypomnieć sobie i docenić talent artystki, której ilustracje towarzyszyły wielu z nas w dzieciństwie. Ekspozycja uwzględni również mniej znany aspekt twórczości Uszackiej – jej niezwykłe kartki okolicznościowe i świąteczne, które były popularne w latach 60. i 70. Oprócz ilustracji, wystawa zawiera dokumenty i fotografie z archiwum rodzinnego.

Artystka stworzyła swój niepowtarzalny styl. Była wnikliwą obserwatorką otoczenia i z niego czerpała inspiracje- postacie chłopców często mają rysy jej synów, przedmioty przypominają te z jej mieszkania.  Pracę twórczą zaczynała od czytania tekstu i zapisywania pomysłu w postaci szkicu zrobionego ołówkiem na kalce technicznej. Potem doskonaliła kompozycje. Gotowy rysunek przenosiła na papier. Malowała najczęściej temperą, ale też plakatówkami, tuszem, kredkami.

Na wystawie prac Marii Uszackiej w Chełmie można zobaczyć też wiele kartki okolicznościowe i świąteczne, które były popularne w latach 60. i 70. Ich ludowe motywy i zwierzęce postaci to część polskiego dziedzictwa kulturowego, które zasługuje na ponowne odkrycie.
Prawie wszyscy ilustratorzy z Polskiej Szkoły Ilustracji dorabiali sobie projektując kartki świąteczne. To małe dzieła sztuki. Mieli jednak jeden podstawowy wymóg zamawiającego – nie mogły na nich znaleźć się żadne symbole religijne.

Może pamiętasz jego ilustracje z...

Cory kotek

napisał: Stanisław Jachowicz

Katar żyrafy

napisał: Ryszard Marek Groński

Mam trzy lata

napisał: Irena Suchorzewska

Ten dziwny Eryk

Napisała: Dnuta Wawiłow